Organizm i środowisko - EUTROFIZACJA

Każdy z naszej grupy uwielbia doświadczenia chemiczne.
Dlatego z niecierpliwością czekaliśmy na w/w temat. jak zawsze Pani opowiedziała nam trochę na temat eutrofizacji - my również dodaliśmy parę informacji. Dowiedzieliśmy się m.in. czym ono skutkuje. Kamil doszedł do wniosku, że już nigdy nie spędzi wakacji nad morzem =D (może i słusznie...).
Zabraliśmy się do doświadczenia.
Najpierw musieliśmy oznaczyć nasze słoiki. Na każdym z dziewięciu słoików napisaliśmy skrótami jaki typ wody (z oczka, destylowana i wodociągowa) się w nim znajduje i jaki roztwór jest z nim wymieszany.
Zrobiliśmy roztwory wyliczając ilość substancji potrzebnej do rozpuszczenia.
Dorota, zrobiła 5% roztwór
- Dawid. 10% Kamil - 50%)
- Mateusz 15% - Kasper 20% -
Kamil, który miał stężenie 50% musiał się naprawdę namęczyć...
Mieszaniny przelaliśmy do wód, a następnie przykryte, ale nie zakręcone nakrętkami słoiki odstawiliśmy na parapet.
Pozostało tylko dokończyć sprawozdanie, które już częściowo zrobiliśmy w trakcie doświadczenia
Czyli postawiliśmy problem badawczy (każdy miał inny bo miał inne stężenie), które brzmi:
"Czy nawozy sztuczne mają wpływ na eutrofizację?"
Hipotezę czyli hipotetycznie podaliśmy odpowiedź że tak mają i to ogromny
Jednak odpowiedź to tylko kwestia czasu...

Po kilku dniach a w zasadzie po trzech tygodniach
zauważyliśmy zarastanie naszej wody o najwyższym stężeniu -- zaszła eutrofizacja
Wynika z tego że nasza hipoteza się sprawdziła:
nadmiar azotanów i fosforanów
przyczynia się do eutrofizacji



Na cztery miesiące przed rozpoczęciem działalnosci gospodarczej - produkt i konkurencja

Połączyliśmy produkt i konkurencję razem, bo ciężko nam mówić o produkcie - ankieta jest w trakcie przeprowadzania - ale możemy zdradzić,że firma me duże szanse przetrwania - wiemy że jest kontrowersyjna, ale my też nie jesteśmy zwyczajni tylko zapalonymi naukowcami.
Konkurencje też sprawdziliśmy - a w zasadzie zamierzamy dokładniej.........wybieramy się do krematorium...mamy tylko nadzieję ze uda się naszej Pani Ani to załatwić

Na pięć miesięcy przed rozpoczęciem działalności gospodarczej - Misja firmy i analiza SWOT


Dziś rozmawialiśmy o słabych i mocnych stronach naszej nowej firmy, czyli przeprowadzaliśmy analizę SWOT - teraz wiemy co oznacza ten skrót.
Rozważaliśmy również jakie czyhają na nas zagrożenia firmy i jakie mamy szanse na rynku.
Naszym celem jest takie zastosowanie różnych urządzeń i możliwości technicznych, aby przeprowadzić kremację szanując godność osoby zmarłej i jej zwłok, a przy tym w sposób bezpieczny i jak najmniej uciążliwy dla środowiska. Dlatego też proponowane przez nas urządzenia kremacyjne
Następnie szukaliśmy konkurencyjnych firm w naszej branży...jest tylko jedna to chyba nie najgorszy wynik :) Myślę że mamy szanse na rynku, poczekamy na wynik ankiety – jesteśmy dobrej myśli
Pozostała nam jeszcze misja naszej firmy.. Z tym to jest trochę gorzej,

Bo to bardzo delikatna sprawa, mamy trochę pomysłów, ale mimo to ciężko coś wybrać - postanowiliśmy zastanowić się w domu... w najbliższym czasie podamy....o ile przegłosujemy większością

Na sześć miesięcy przed rozpoczęciem działalności gospodarczej - klient na rynku

Zajęcia te skupiły się wokół klienta, który jest jak się dowiedzieliśmy ważną częścią biznes planu.
Poznaliśmy zasady kierowania się klienta przy dokonywaniu zakupu.
Wykorzystując tą wiedzę zastanawialiśmy się do kogo nasze usługi powinny być skierowane.
W rocznikach statycznych szukaliśmy, kto zamieszkuje nasze miasto.
Okazało się, że jest dużo osób w podeszłym wieku, więc interes będzie się kręcił :-P
Ponieważ klient nasz PAN postanowiliśmy stworzyć ankietę, która pozwoliłaby nam upewnić się że nasza firma będzie przynosiła zyski..
Wyniki podamy wkrótce.............................................

Instytut ekologii

Na dzisiejszych zajęciach dowiedzieliśmy się czym w tym roku się zajmiemy.
Czeka nas wiele ciekawych projektów między innymi będziemy tworzyć własną Mikroplanetę….trzeba się zastanowić jakie roślinki zasadzimy i jakie bezkręgowce wpuścimy….liderem tego zadania został Kasper.
Zagospodarowywać własną wyspę….hmmm po omówieniu przez Panią okazało się zadaniem które wzbudziło najwięcej emocji , zaraz mieliśmy mnóstwo pomysłów…ale najbardziej zafascynowany był Mateusz i on przejął przywództwo nad tym zadaniem
Debatę na temat Puszczy Białowieskiej… tutaj nadaje się Kamil.
Akwarium … tym zajmie się Dorota
Wszystkie tematy nas zaciekawiły, choć najfajniejszym zadaniem wydaje nam się jednak projektowanie wyspy (szczególnie dla Mateusza =D).
Już nie możemy się doczekać tego co doświadczymy w tym roku.

Początek nowego pełnego fascynacji roku

Agrrr...Początek roku szkolnego.Wszyscy wiemy, że to kolejny rok ciężkiej pracy, ale oczywiste jest też, że to początek świetnej zabawy z NiB-em.
My poznajemy się coraz lepiej, już drugi rok.
Nasza grupa zna się coraz lepiej.Wiemy o sobie coraz więcej. Coraz lepiej czujemy się w swoim towarzystwie, a pomyśleć, że jeszcze w lutym poprzedniego roku jeszcze się dobrze nie znaliśmy. Słowem zakończenia chcę jeszcze zaznaczyć, że gdyby nie NiB to na pewno byli byśmy o coś ubożsi (może o przyjaźnie zdobyte podczas wyjazdu do warszawy i do Dusznik - Zdroju).

Dorota

Cześć nazywam się Dorota ale koleżanki mówią do mnie Doda . Chodzę do klasy z rozszerzonym językiem niemieckim w Zespole Szkól im. Ignacego Łukasiewicza w Policach. Ostatnio przeczytałam książkę, która wywarła na mnie olbrzymie wrażenie. Powieść ta nosiła tytuł „Brisingr” i została napisana przez Christophera Paoliniego . Porwała mnie ona w niezwykły świat fantasty . W wolnym czasie najczęściej czytam książki , ponieważ rozwijają moją wielką wyobraźnię, która pomaga mi w trudach codziennego życia . Jeśli chodzi zaś o szkołę to myślę, iż jestem dobra z historii, która jest jedną z moich pasji. Lubię ten przedmiot, ponieważ interesuje mnie jak ludzie kiedyś dawali sobie radę. W czasie wolnym lubię spędzać czas przy komputerze. Tam mogę korzystać z Internetu by sprawdzić co nowego wydarzyło się w kraju, bądź na świecie, mogę powiększać swoją wiedzę zapoznajac się z wieloma ciekawostkami a także czasami dla relaksu znajduję tam interesujące gry przygodowe.

II EDYCJA FASCYNACJI ZAKLĘTYCH W NAUCE I BIZNESIE

Nadszedł nowy rok szkolny 2009/2010 a wraz z nim II edycja Fascynacji "naukami" i związane z nią zmiany w naszej grupie Magików.
Wszyscy wrócili z wakacji wypoczęci i pełni sił aby rozpocząć nowy rok projektu i nauki

W tym roku Magicy spotkali się w nowym składzie, a mianowicie opuściły nas Marta i Magda :(
Ale zamiast nich do grupy doszedł Kamil i Dorota.
Szybko się zorganizowaliśmy i wprowadziliśmy ich w zawiłości projektu. mamy nadzieję że będą tak samo zadowoleni jak my

Fabryka słodkich diamentów

Dziś rozpoczęliśmy hodowlę kryształków
Jak zawsze trochę teorii - przypomnieliśmy sobie najistotniejsze informacje dotyczące krystalizacji, rozpuszczalności, stężenia, rodzajów roztworu.
Po krótkiej powtórce ….przystąpiliśmy do przygotowania roztworu nasyconego. Każdy z nas wylosował swoją substancję.


Marta - chlorek sodu,
Magda – sacharozę,
Kasper – tiosiarczan sodu,
Mateusz – siarczan(VI) miedzi(II),
Dawid – siarczan(VI) glinowo- potasowy


Naszym zadaniem było sporządzenie roztworu nasyconego w temp. 30 ºC w tym celu musieliśmy sporządzić wykres na papierze milimetrowym z którego mogliśmy odczytać odpowiednią ilość substancji




Rozpoczęliśmy od obserwacji naszych kryształków i każdy z nas miał za zadanie sformułować problem badawczy i hipotezę

I tak rozpoczęła się nasza praca „młodych chemików” - ważenie, odmierzanie odpowiedniej ilości wody, ogrzewanie mieszaniny poszło bardzo sprawnie –
nasze zestawy krystalizacyjne odstawiliśmy w odpowiednie miejsce


a teraz czekamy aż powstaną nam piękne kryształy...........................



Ale to jeszcze nie wszystko. nasza Pani przygotowała nam niespodziankę i zrobiliśmy jeszcze jedno doświadczenie


"Tiosiarczan w roli grzałki" probówki z tiosiarczanem ogrzewaliśmy w zlewce z gorącą wodą aż do momentu roztopienia się, następnie umieściliśmy je w zlewce z wodą zimną.



Po pewnym czasie rozpoczęliśmy "szybką krystalizację" Marta wrzuciła kawałek kryształku a Mateusz wstrząsał - na efekty nie trzeba było długo czekać -
kryształki powstawały w mgnieniu oka

Podatki


Na ostatnich zajęciach zajmowaliśmy się podatkami.
Na początku zaczęliśmy od teorii. Dowiedzieliśmy się co to są podatki oraz kto i od czego musi je odprowadzać. Okazało się, że wiedzieliśmy już o tym, że każdy dorosły musi się opodatkować.
Wiemy już, że każda zakupiona przez nas rzecz także posiada już wliczony podatek VAT. Na zajęciach powiedzieliśmy sobie także, od jakich usług musi być pobierany podatek, gdzie trafia i co się dzięki nim dzieje.
Pani przygotowała nam ciekawe prezentacje, dzięki którym zapamiętaliśmy podstawowe informacje, które na pewno przydadzą nam się w przyszłości. Pod koniec zajęć rozwiązywaliśmy zadania dotyczące obliczania podatku, dochodu, studiowaliśmy Pit-y.
Początkowo sprawiały nam one trudności. Jednak po kilku próbach poradziliśmy sobie z nimi.




Później wspólnie stwierdziliśmy, że umiejętność liczenia podatku, na pewno przyda nam się w dorosłym życiu, kiedy to będziemy musieli się z niego rozliczać...

Pod koniec zajęć udaliśmy się do pracowni gdzie wspólnie stworzyliśmy ciekawe drzewko dotyczące podatków;)

Plazmoliza

Na ostatnich zajęciach zajmowaliśmy się tworzeniem preparatów, a następnie ich obserwacją. Jednak na początku staraliśmy przypomnieć sobie równie ważną teorię. Zaczęliśmy od pojęć:

*roztwór hipotoniczny
*roztwór hipertoniczny
*roztwór izotoniczny
*osmoza
*oraz plazmoliza
Wspólnie, bez problemów, rozwiązaliśmy przygotowaną przez panią zagadkę z tymi terminami.

Następnie przypomnieliśmy sobie jeszcze budowę mikroskopu i jego działanie.
Przed przejściem do najciekawszej części zajęć, czyli mikroskopowania, zrobiliśmy jeszcze jedno doświadczenie.

Do dwóch pojemników z wodą wrzuciliśmy kawałki ziemniaka. W jednym z nich znajdowała się woda słona, a w drugim słodka.
Dzięki temu mogliśmy zrozumieć różnicę pomiędzy roztworem hipotonicznym i hipertonicznym.

Po tym przystąpiliśmy do długo oczekiwanej przez nas części zajęć -
oglądania za pomocą mikroskopów różnych preparatów.
Widzieliśmy między innymi: preparat z krwi człowieka, mięśnia sercowego konia, nabłonka płaskiego żaby, skrzydła pszczoły, wełny i wiele, wiele innych. Podczas pracy z mikroskopami próbowaliśmy narysować to co zaobserwowaliśmy. Jednym szło lepiej, jednym gorzej, ale wszystkie rysunki były równie interesujące.



Następnie tworzyliśmy preparaty, każdy za pomocą innego roztworu. Naszym zadaniem było rozwiązanie
problemu badawczego:
"Czy na plazmolizę mają wpływ roztwory o różnych stężeniach?"


Jeszcze przed dokładną obserwacją naszych preparatów postawiliśmy hipotezę, iż
"Roztwory o różnych stężeniach mają wpływ na przebieg plazmolizy"

Po obserwacji naszych preparatów, okazało się, że nasza hipoteza była trafna. Wszystkim udało się przygotować odpowiedni preparat, ale Kasper, który otrzymał do zrobienia preparat z roztworem o najwyższym stężeniu, otrzymał idealną plazmolizę.


Zajęcia były bardzo ciekawe i na pewno spełniły nasze oczekiwania. Pod koniec udało nam się też wyciągnąć przydatne wnioski:

Plazmoliza najlepiej zachodzi w roztworach o wyższym stężeniu;)

Przedsiębiorcza gra Acquire

Gra Acquire, w którą graliśmy na poprzednich zajęciach, bardzo nas wciągnęła.
Graliśmy całą lekcję, a na końcu rozmawialiśmy o niej z naszą Panią.....
W grze chodziło o zdobycie jak największej ilości hoteli za jak najmniejsze pieniądze i zdobycie na nich największej gotówki. Pozornie brzmi to łatwo, lecz po dłuższym wczytaniu się w instrukcję dowiadujemy się o wielu zasadach i utrudnieniach. Jednak ta fascynująca gra nauczyła nas kilku bardzo ważnych umiejętności:


- cierpliwości - kapitał zainwestowany w niektóre budynki nie zawsze się od razu zwracał,
- umiejętności zarządzania pieniędzmi i utrzymywania ''Płynności Finansowej"
i najważniejszej:
-umiejętność doceniania przeciwnika

Import i Export

Na dzisiejszych zajęciach zapoznaliśmy się z zagadnieniami handlu zagranicznego, bilansu handlowego. Porozmawialiśmy o wymianie handlowej - w zasadzie wymiana taka istniała od zawsze.
Na co dzień stykamy się z rzeczami, produktami pochodzenia zagranicznego, więc te tematy nie były nam obce i mieliśmy wiele do powiedzenia:

Import jest to najprościej mówiąc sprowadzanie z zagranicy różnych produktów.
W 2007 szacowany był na 160,2 mld $ dał nam 24. miejsce na świecie za Austrią i przed Szwajcarią.
Polska importuje między innymi: piwo ,wino, odzież, ropę naftową, gaz, obuwie, samochody, owoce, warzywa i jeszcze wiele innych......sporo wymieniać, bo tych akurat jest mnóstwo

Eksport jest to przeciwieństwo importu, czyli rozprowadzanie naszych polskich produktów po świecie.W 2007 był szacowany na 144,6 mld $ oraz dał nam 29 miejsce w świecie za Tajlandią i przed Australią. W 2003 Polska była w pierwszej dziesiątce eksporterów.
Polska eksportuje : wódkę, mięso, skóry, futra,
soki, przetwory owocowe, owoce mrożone

Na zajęciach o imporcie i eksporcie omówiliśmy te zagadnienia oraz ich znaczenie na rynku światowym.
Aby jak najlepiej zapamiętać postanowiliśmy zrobić plakat na temat produktów importowanych i eksportowanych przez Polskę.


A o to nasz plakat! :

Bank

Przed ostatnimi zajęciami wyruszyliśmy na małą wycieczkę. Wraz z ,,Elektronkami'' Komunikacją Miejską wyruszyliśmy
do Narodowego Banku Polskiego (NBP). Dowiedzieliśmy się, że prezesem NBP jest Sławomir Skrzypek. Jego poprzednikiem był prof. Leszek Balcerowicz. Po Banku oprowadzała nas pani, która bardzo ciekawie przedstawiła nam praktycznie cały gmach budynku.
Widzieliśmy kasy i strzeżone wejście do skarbca. Niestety nie weszliśmy do niego. Później pani zaprowadziła nas do sali konferencyjnej. Obejrzeliśmy prezentację o NBP. Oglądaliśmy monety kolekcjonerskie. Dowiedzieliśmy się jak sprawdzać, czy pieniądze, które otrzymujemy w posiadanie, są na pewno prawdziwe. To był właśnie najciekawszy punkt naszej wycieczki. Każdy z nas mógł sprawdzić na kilka sposobów autentyczność swoich banknotów. Na koniec wycieczki zorganizowany był Quiz, w którym Magda wygrała sto tysięcy złotych. Niestety był to tylko "miał pieniężny". Po powrocie z wycieczki wspólnie rozmawialiśmy o znaczeniu pieniędzy, którymi na co dzień operuje NBP. Przeanalizowaliśmy wszystkie terminy, o których dzisiaj usłyszeliśmy oraz podzieliliśmy się wrażeniami. Stwierdziliśmy, że było to bardzo ciekawe doświadczenie, które na pewno przyda nam się w przyszłości.

Polityka regionalna. Jak państwo pomaga gospodarce?

Ostatnie zajęcia zaczęliśmy od hasła polityka regionalna. Okazało się, że większość z nas spotkała się już z tym terminem i szybko udało nam się ustalić co oznacza to pojęcie.
Następnie rozmawialiśmy o tym, jak państwo pomaga w różnych inwestycjach. Dowiedzieliśmy się, że aby rozpocząć jakiś interes należy najpierw stworzyć projekt, a następnie utworzyć biznes plan.
Jeśli chcemy, aby nasz projekt otrzymał dotację, plan musi być przede wszystkim innowacyjny, czyli musi wykorzystywać nowe technologie.
Pani opowiedziała nam także o ogólnopolskim projekcie orlik, w którym państwo daje dotacje na np. budowanie boisk.

Pod koniec zajęć Pani podała nam kilka linków do stron, na których opisywane są wszystkie państwowe dotacje. Oto kilka z nich:

http://www.rpo.wzp.pl/
http://www.wrp.pl/
http://www.mrr.gor.pl/

Z zajęć jak zawsze wyszliśmy bardzo zadowoleni, a także z nową, przydatną wiedzą;)

Rola Państwa w gospodarce

Państwo jest to wyraz znany nam wszystkim.
Jest to polityczna, suwerenna, terytorialna i obligatoryjna organizacja społeczeństwa. Organizuje i koordynuje prace dużych grup społecznych. Słowo Państwo było kiedyś nieużywane.
Zamiast niego istniały: królestwo, cesarstwo albo księstwo.

Doszukaliśmy się informacji, że państwo Polskie dzieli się na:
- 16 województw
- 373 powiaty
- 2489 gmin

Państwo sprawuje władze nad

  • POLITYKĄ GOSPODARCZĄ
  • POLITYKĄ SPOŁECZNĄ
  • ADMINISTRACJĄ KULTURALNĄ
  • NAUKĄ
  • SPORTEM

Zajęliśmy się także integracją państwa oraz jej dobrymi i złymi stronami :D
Plusy integracji państwowej:

  • zapobiega nielojalnym zachowaniom przedsiębiorcy
  • zwalcza przestępczość
  • porządkuje proces działalności gospodarczej
  • reguluje zasady prowadzenia działalności
  • reguluje formy prawne (kodeks pracy)

Minusy:

  • wysoki poziom wymagań administracyjnych
  • skomplikowane prawo
  • nieskuteczne mechanizmy chroniące konkurencję

Na koniec chielibyśmy jeszcze dodać, że państwo to wspólnota ludzi zamieszkujących jedno terytorium, posługujących się tym samym językiem, o jednakowych tradycjach i zwyczajach.

Inflacja


Inflacja, jest to zjawisko gdzie ilość pieniędzy na rynku nie wzrasta proporcjonalnie do produkcji. Możemy to zaobserwować przez wzrost średniej ceny dóbr.
Rozróżniamy następujące rodzaje inflacji:




pełzająca – nie przekracza 5% rocznie,
krocząca – oscyluje w granicach 5-10% rocznie,
megainflacja – 15–50% rocznie
galopująca – wzrost cen od kilkudziesięciu do ok. 100% w skali rocznej,
hiperinflacja – roczny wzrost cen o ok. 100% lub więcej.


Obejrzeliśmy sobie filmik z nb portal dotyczący inflacji, gdzie król wraz ze swoja świta przyczynili się do wzrostu inflacji - w końcowym efekcie wywieźli go na taczce za złe gospodarowanie.