Prace nad stroną...
Pisząc teraz tego posta nie bardzo wiem czy się udało, ale mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Co prawda wysłaliśmy te wszystkie pliki i co tam było do wysłania na serwer ale wciąż naszym oczom ukazuje się wersja poprzednia strony.
Czy coś jet nie tak ?
Ja nie wiem... to Mateusz musi to rozwiązać.
W całym tym trudnym projekcie pomaga nam klasa technikum i Pani Magda.
Nie wiemy ile to jeszcze potrwa bo właśnie czekamy siedząc w klasie informatycznej na efekty naszej ciężkiej pracy.
Napisał - Marcin
Drwale w Białowieskim Parku Narodowym - debata
Jednym z tematów naszych zajęć była Puszcza Białowieska
Kto i za czym się opowiada czy i jakie obszary należy objąć ścisłą ochroną
Podzieliliśmy się na kilka grup, każda grupa reprezentowana była przez różnych przedstawicieli a mianowicie:
reprezentantów - Regionalnej Dyrekcji Lasów, przemysłowców, związków zawodowych, okolicznych mieszkańców, władz Parku Narodowego, obrońców lokalnego środowiska, drwali
Był oczywiście prowadzący a raczej prowadząca Inspektor Magda ... całe szczęście, że był ktoś kto udzielał nam głosu...
bo, dyskusja
dość szybko się rozwinęła w zasadzie najwięcej do powiedzenia mieli Dawid I Mateusz - a i tak nie rozwiązaliśmy problemu bo każdy przedstawił rzetelne argumenty........ Całość postanowiliśmy uwiecznić na filmie tym już zajęła się nasza Pani. jeśli ktokolwiek chciałby obejrzeć naszą debatę to zapraszam do obejrzenia krótkiej projekcji :)
Wycieczka do oceanarium
Wszystkie rybki były wspaniałe, ale nam szczególnie spodobały się najeżki, mureny,piranie mięsożerne oraz ukwiały.
Jednak na szczególną uwagę zasłużyła sobie rybka, która przez
Była bardzo towarzyskim stworzeniem. Jej ulubionym zajęciem było pływanie za palcem wodzącym po szybie akwarium. Po obejrzeniu wszystkich okazów chcieliśmy się dowiedzieć jakie rybki będziemy mogli hodować w naszym akwarium.
Pomógł nam w tym jeden z pracowników oceanarium. Zaproponował nam parę gatunków ryb, które przetrwają bez grzałek, filtrów, itp. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy. Po mile spędzonym czasie musieliśmy wracać. Wycieczka bardzo nam się podobała i mamy nadzieje, że uda nam się założyć
Organizm i środowisko - czynniki szkodliwe
zaczną wymierać aż w końcu całkowicie znikną z tego świata.
Z wizytą w... krematorium
ło się krematorium, ale jak ono działa? Na to pytanie szukaliśmy odpowiedzi na szczecińskim Cmentarzu Centralnym (które jest trzecim co do wielkości w Europie), a dokładniej w jedynym zachodniopomorskim Każdemu miejsce to kojarzyło się z ciemną piwnicą, w której jest gorąco, ale jak jest tam na prawdę...
Po wejściu do budynku, nikt nie odczuł wrażenia, że znajduje się w miejscu, gdzie spalono 5000 zwłok. Jako ze przybyliśmy na miejsce 30 minut przed
W samej sali panowała miła atmosfera. W tle leciała muzyka pogrzebowa, a sam widok palącej się trumny nie był tak przerażający jak się nam wydawało.
Następnie, wraz z "panem przewodnikiem", czyli pracownikiem tego krematorium (praca nie wyrabia charakteru! Ten pan był bardzo
udaliśmy się do piwnicy, gdzie znajduje się piec. Zobaczyliśmy jak płonie trumna ze zwłokami, jak są one oczyszczane z nie palących się elementów. Na miejscu dowiedzieliśmy się, jakie dokumenty musi wypełnić rodzina zmarłego, aby ciało zostało spopielone.
Na trzy miesiące przed rozpoczęciem działalności gospodarczej - lokalizacja i nazwa firmy - logo
( tu nam jest potrzebny odpowiedni piec, nie powodujący szkód w środowisku)
zastanawiamy się czy będziemy stawiać własny budynek czy skorzystamy z gotowych szkieletów - ale musimy jednak uzyskać kilka informacji od fachowców.
moi koledzy podpowiedzieli mi parę pomysłów myślę że coś z tego wyjdzie. Jeśli chodzi o nazwę myślimy o konkursie na najlepszą nazwę naszej firmy - nagrodą byłoby uczestnictwo na naszych zajęciach
WYSPA
Każdy z nas chciałby bardzo profesjonalnie podejść do każdego z tych tematów, ale jest to bardzo czasochłonne którego nam niestety brakuje. Ale nie poddamy się......................
Tu trzeba pomyśleć o zakupie ziemi a tu jaką technologię oczyszczania ścieków zastoso
oczyszczalnie, tereny rekreacyjne, budynki socjalne, porty, mosty. Mateusz przyliczył już nasze koszty - teraz myślimy o zarabianiu pieniędzy na tej wyspie - i tu mamy bardzo wiele pomysłów - ale spokojnie wszystko w swoim czasieLogo naszego biura turystycznego już mamy
MIKROPLANETA sztuczny ekosystem

Niestety nie było to łatwe musieliśmy poradzić się specjalistów
Pomimo srogiej zimy roślinki zostały znalezione w kwiaciarni na rogu. Były to tymianek i ... i oczywiście wykiełkowane fasolki.
Po przygotowa
niu wszystkich materiałów przystąpiliśmy do zakładania mikroplanety.Na początku wsypaliśmy glebę do kartony i zasadziliśmy
nasze roślinki i fasolki.
Następnie podlaliśmy je wodą i postanowiliśmy rozs
ypać kulki utrzymujące wilgoć w glebie.Na rok przed rozpoczęciem działalności gospodarczej
Trochę zaspaliśmy z tym postem - ale każdemu się zdarza -nadmiar naszych zajęć ostatnio nas przytłacza tu kartkówka tam sprawdzian a jeszcze zadania, tłumaczenia, ćwiczenia... - trochę nam to przeszkodziło ale staramy się nie omijać naszych zajęć NiB-u , a na pierwszych zajęciach z przedsiębiorczości zaczęliśmy realizować plany i marzenia dotyczące naszej nowej, tej jedynej firmy.Wybraliśmy typ i jej przeznaczenie. Dziś mogliśmy marzyć do woli, a było ich sporo.
Pani nam kazała wypisać nasze najbardziej kuriozalne pomysły, a potem wybrać z nich ten najlepszy, okazało się że jest z tym trochę więcej problemów, bo pomysłów było sporo i sporo kłótni - ale postanowiliśmy z pomocą Pani Ani przegłosować .I doszl
iśmy do kompromisu, KREMATORIUM! Pozostaje nam tylko dopracowaćnasz pomysł dowiedzieć się czy taki potencjonalny biznesmen uzyska pozwolenie i napisać biznes plan.
Zapoznaliśmy się z innymi sposobami pochówku niekonwencjonalnego. Po zajęciach zaplanowaliśmy wycieczkę do kremat
orium która ma nam pokazać jak kierować tym rodzajem firmy.
