Połowa wakacji za nami!

No, niestety.Lipiec jest już za nami, a podejrzewam,że większość z "urlopujących" się nawet tego nie poczuła.Pozostał tylko miesiąc wakacji, który trzeba jak najintensywniej wykorzystać.Zabawy do białego rana, wyjazdy z przyjaciółmi, to tylko część atrakcji które mają dla nas WAKACJE! Więc trzeba się wziąć do roboty i odpoczywać ze zdwojoną siłą!

Pozdrawiam, Informatyk Andrzej.

Prace nad stroną...

No więc dzisiaj drużyna w składzie Marcin - Mateusz pracowała w pocie czoła nad postawieniem Strony Internetowej Biura - Utopia Travels.
Pisząc teraz tego posta nie bardzo wiem czy się udało, ale mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Co prawda wysłaliśmy te wszystkie pliki i co tam było do wysłania na serwer ale wciąż naszym oczom ukazuje się wersja poprzednia strony.
Czy coś jet nie tak ?
Ja nie wiem... to Mateusz musi to rozwiązać.
W całym tym trudnym projekcie pomaga nam klasa technikum i Pani Magda.

Nie wiemy ile to jeszcze potrwa bo właśnie czekamy siedząc w klasie informatycznej na efekty naszej ciężkiej pracy.

Napisał - Marcin

Drwale w Białowieskim Parku Narodowym - debata



Jednym z tematów naszych zajęć była Puszcza Białowieska

Czy możliwe jest pogodzenie sprzecznych interesów Puszczy Białowieskiej"


Wcześniej jednak zastanawialiśmy się na czym polega wyjątkowość tej Puszczy o co toczy się spór różnych grup społecznych.
Kto i za czym się opowiada czy i jakie obszary należy objąć ścisłą ochroną

Podzieliliśmy się na kilka grup, każda grupa reprezentowana była przez różnych przedstawicieli a mianowicie:
reprezentantów - Regionalnej Dyrekcji Lasów, przemysłowców, związków zawodowych, okolicznych mieszkańców, władz Parku Narodowego, obrońców lokalnego środowiska, drwali

Był oczywiście prowadzący a raczej prowadząca Inspektor Magda ... całe szczęście, że był ktoś kto udzielał nam głosu...bo, dyskusja

dość szybko się rozwinęła w zasadzie najwięcej do powiedzenia mieli Dawid I Mateusz - a i tak nie rozwiązaliśmy problemu bo każdy przedstawił rzetelne argumenty........ Całość postanowiliśmy uwiecznić na filmie tym już zajęła się nasza Pani. jeśli ktokolwiek chciałby obejrzeć naszą debatę to zapraszam do obejrzenia krótkiej projekcji :)

Wycieczka do oceanarium

W związku z planowanym przez nas założeniem akwarium dnia 28 stycznia udaliśmy się na wycieczkę do oceanarium. Było tam dużo ciekawych ryb słono i słodkowodnych, a nawet parę gadów. Oprowadzała nas miła pani, która ciekawie opowiadała nam o zwyczajach rozmaitych ryb i gadów.
Wszystkie rybki były wspaniałe, ale nam szczególnie spodobały się najeżki, mureny,piranie mięsożerne oraz ukwiały.
Jednak na szczególną uwagę zasłużyła sobie rybka, która przez jedną osobę z naszej grupy została nazwana iFish(gurami olbrzymie).
Była bardzo towarzyskim stworzeniem. Jej ulubionym zajęciem było pływanie za palcem wodzącym po szybie akwarium. Po obejrzeniu wszystkich okazów chcieliśmy się dowiedzieć jakie rybki będziemy mogli hodować w naszym akwarium.
Pomógł nam w tym jeden z pracowników oceanarium. Zaproponował nam parę gatunków ryb, które przetrwają bez grzałek, filtrów, itp. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy. Po mile spędzonym czasie musieliśmy wracać. Wycieczka bardzo nam się podobała i mamy nadzieje, że uda nam się założyć dobre akwarium.

Organizm i środowisko - czynniki szkodliwe

Jaki wpływ mają ścieki na organizmy żyjące w zbiornikach wodnych? Czy produkty codziennego użytku takie jak mydło, szampon czy płyn do mycia naczyń szkodzą innym stworzeniom? Postanowiliśmy o odpowiedzieć na te pytania. Jak zwykle podzieliliśmy się zadaniami. Mateusz i Kamil sprawdzali co się stanie płatkami kwiatów pod wpływem dwutlenku siarki. Kasper badał wpływ ścieków na rozwielitki, a Dawid sprawdzał czy tlenek azotu ma wpływ na wzrost rzeżuchy. Mnie więc pozostało zobaczyć co się stanie z moczarką po zanurzeniu jej w wodzie z płynem domycia naczyń. Wszyscy z zapałem zabraliśmy się do przeprowadzenia doświadczeń. Niestety wyniki naszych badań nie były zbyt radosne. Pod wpływem dwutlenku siarki płatki kwiatów straciły swój piękny kolor. Rzeżucha nie wykiełkowała, a jej ziarenka zmieniły kolor na żółty. Moczarka zwiędła. Po jeszcze kilku dniach po prostu uschła. Biedne rozwielitki nie przeżyły naszego eksperymentu. Teraz wiemy jak niszczycielską moc mają produkty takie jak szampon czy płyn do mycia naczyń. Jak człowiek przestanie dbać o swoje środowisko to wszystkie zwierzęta i rośliny
zaczną wymierać aż w końcu całkowicie znikną z tego świata.

Z wizytą w... krematorium

Chcieliśmy stworzyć firmę, która będzie nietypowa. W naszych głowach zalęgło się krematorium, ale jak ono działa? Na to pytanie szukaliśmy odpowiedzi na szczecińskim Cmentarzu Centralnym (które jest trzecim co do wielkości w Europie), a dokładniej w jedynym zachodniopomorskim krematorium.
Każdemu miejsce to kojarzyło się z ciemną piwnicą, w której jest gorąco, ale jak jest tam na prawdę...

Po wejściu do budynku, nikt nie odczuł wrażenia, że znajduje się w miejscu, gdzie spalono 5000 zwłok. Jako ze przybyliśmy na miejsce 30 minut przed czasem, mieliśmy okazję w sali TV obejrzeć spopielanie zwłok.
W samej sali panowała miła atmosfera. W tle leciała muzyka pogrzebowa, a sam widok palącej się trumny nie był tak przerażający jak się nam wydawało.

Następnie, wraz z "panem przewodnikiem", czyli pracownikiem tego krematorium (praca nie wyrabia charakteru! Ten pan był bardzo miły ;) ),
udaliśmy się do piwnicy, gdzie znajduje się piec. Zobaczyliśmy jak płonie trumna ze zwłokami, jak są one oczyszczane z nie palących się elementów. Na miejscu dowiedzieliśmy się, jakie dokumenty musi wypełnić rodzina zmarłego, aby ciało zostało spopielone.Cała procedura palenia zwłok nie jest taka przerażająca, jak się wydaje...

Na trzy miesiące przed rozpoczęciem działalności gospodarczej - lokalizacja i nazwa firmy - logo

Co musimy wziąć pod uwagę szukając odpowiedniej lokalizacji naszej firmy - najlepszy byłby cmentarz lub jego pobliże - poszperaliśmy trochę i znaleźliśmy odpowiednią ziemię, ale tym zajmie się Kamil, budynkiem i wyposażeniem Dawid,
( tu nam jest potrzebny odpowiedni piec, nie powodujący szkód w środowisku)
zastanawiamy się czy będziemy stawiać własny budynek czy skorzystamy z gotowych szkieletów - ale musimy jednak uzyskać kilka informacji od fachowców.
Logo to moja sprawa -chociaż przyznam że ciężka,
moi koledzy podpowiedzieli mi parę pomysłów myślę że coś z tego wyjdzie. Jeśli chodzi o nazwę myślimy o konkursie na najlepszą nazwę naszej firmy - nagrodą byłoby uczestnictwo na naszych zajęciach

WYSPA

To jest temat wzbudzający bardzo wiele emocji i kosztujący wiele wysiłku.
Zaprojektowania wyspy od podstaw i analiza kosztów - to pozostawiliśmy Mateuszowi - on jest w tym najlepszy, oczywiście nie pomijając nas , bo również mamy w tym udział.
Ale postanowiliśmy przeorganizować naszą grupę - za wiele obowiązków w tym roku wyspa, firma blog, strona, debata, szkoła - a za mało czasu i i panował rozgardiasz.

Każdy z nas chciałby bardzo profesjonalnie podejść do każdego z tych tematów, ale jest to bardzo czasochłonne którego nam niestety brakuje. Ale nie poddamy się......................
Dorota czyli ja postanowiłam przejąć blog, i zajęłam się rysowaniem, Mateusz i Kasper odpowiedzialni są za stronę - Kamil zajmuje się naszą firmą i Dawid pomaga każdemu wprowadzając świeże pomysły: flaga, waluta Oczywiście każdy z nas ma we wszystkim udział -na początku każdych zajęć jest burza umysłów: pomysły, zmiany, propozycje.
Tu trzeba pomyśleć o zakupie ziemi a tu jaką technologię oczyszczania ścieków zastosować.
Ale wracając do wyspy, mamy już trochę zaprojektowane: hotele, oczyszczalnie, tereny rekreacyjne, budynki socjalne, porty, mosty. Mateusz przyliczył już nasze koszty - teraz myślimy o zarabianiu pieniędzy na tej wyspie - i tu mamy bardzo wiele pomysłów - ale spokojnie wszystko w swoim czasie
Logo naszego biura turystycznego już mamy

MIKROPLANETA sztuczny ekosystem

Zajęcia zapowiadały się interesujące i
nie myliliśmy się.
Miesiąc wcześniej dostaliśmy "zadanie domowe". Naszym zadaniem było wybrać rośliny do naszego kolejnego doświadczenia, a także wyhodowac fasolki.

Niestety nie było to łatwe musieliśmy poradzić się specjalistów

Pomimo srogiej zimy roślinki zostały znalezione w kwiaciarni na rogu. Były to tymianek i ... i oczywiście wykiełkowane fasolki.

Oczywiście przystąpiliśmy chyba jak dla nas najnudniejszego etapu - postawienie problemu badawczego i hipotezy - ale udało się
Po przygotowaniu wszystkich materiałów przystąpiliśmy do zakładania mikroplanety.
Na początku wsypaliśmy glebę do kartony i zasadziliśmy
nasze roślinki i fasolki.
Następnie podlaliśmy je wodą i postanowiliśmy rozsypać kulki utrzymujące wilgoć w glebie.
Najfajniejszym przeżyciem było jednak zaklejanie sylikonem =]
A to chyba dlatego że każdy miał poklejone ręce
Nadal jesteśmy ciekawi czy zajdzie w naszych próbkach eutrofizacja o wynikach będziemy informować


PO TYGODNIU


Pojawia się mnóstwo wody w akwarium
zaczynają parować nam szyby roślinki jak narazie nam ładnie rosną


PO MIESIĄCU
Co raz mniej wody roślinki zaczynają nam wysychać czy to powód słabego nawilgotnienia, czy może powodem jest ciepło ( akwarium stoi w pobliżu kaloryferów), a może źle dobrane rośliny

Na rok przed rozpoczęciem działalności gospodarczej

Trochę zaspaliśmy z tym postem - ale każdemu się zdarza -nadmiar naszych zajęć ostatnio nas przytłacza tu kartkówka tam sprawdzian a jeszcze zadania, tłumaczenia, ćwiczenia... - trochę nam to przeszkodziło ale staramy się nie omijać naszych zajęć NiB-u , a na pierwszych zajęciach z przedsiębiorczości zaczęliśmy realizować plany i marzenia dotyczące naszej nowej, tej jedynej firmy.
Wybraliśmy typ i jej przeznaczenie. Dziś mogliśmy marzyć do woli, a było ich sporo.
Pani nam kazała wypisać nasze najbardziej kuriozalne pomysły, a potem wybrać z nich ten najlepszy, okazało się że jest z tym trochę więcej problemów, bo pomysłów było sporo i sporo kłótni - ale postanowiliśmy z pomocą Pani Ani przegłosować .I doszliśmy do kompromisu, KREMATORIUM! Pozostaje nam tylko dopracować
nasz pomysł dowiedzieć się czy taki potencjonalny biznesmen uzyska pozwolenie i napisać biznes plan.
Zapoznaliśmy się z innymi sposobami pochówku niekonwencjonalnego. Po zajęciach zaplanowaliśmy wycieczkę do krematorium która ma nam pokazać jak kierować tym rodzajem firmy.
Postanowiliśmy rozpocząć projektowanie urn a oto jeden z przykładów